📣Reklama
Reklama
Zagranica

Caen o krok od finału, Pau Billère górą w emocjonującym starciu z Ivry

Autor: Redakcja38 wyświetleń
Caen o krok od finału, Pau Billère górą w emocjonującym starciu z Ivry

W pierwszych meczach półfinałowych Proligue rozegranych w czwartek wieczór górą okazały się Pau Billère Handball oraz Caen. Oba zespoły wywalczyły cenne zwycięstwa przed rewanżami zaplanowanymi na niedzielę.

Reklama

Reklama

Pau Billère przełamuje klątwę Ivry

W gorącej atmosferze hali Sporting d'Este Pau Billère pokonało Ivry 29:28 w niezwykle zaciętym pojedynku. Bearnijczycy musieli na to zwycięstwo długo czekać - w sezonie zasadniczym dwukrotnie schodzili z boiska pokonani przez ten sam zespół. Tym razem jednak zagrali fenomenalnie w obronie i jako drużyna pokazali się z najlepszej strony.

Podopieczni Raresa Fortuneanu błyskawicznie objęli prowadzenie (5:1 w 9. minucie) i przez długi czas kontrolowali wynik, odpierając kolejne ataki rywali. Kluczową postacią spotkania okazał się Roméo Kersauson, który zdobył osiem bramek i wielokrotnie decydował o losach akcji w newralgicznych momentach. Swój udział w sukcesie miał również bramkarz Kalim Zahaf, który popisał się ośmioma paradami.

W drugiej połowie Ivry zdołało doprowadzić do remisu, jednak nigdy nie wyszło na prowadzenie. Ostatnie słowo należało do Emiliena Deschampsa, który trzy minuty przed końcem strzelił bramkę dającą wygraną. Bohaterska obrona w końcówce dopełniła dzieła. Wszystko rozstrzygnie się w niedzielę w rewanżu na terenie Île-de-France.

Caen imponuje w Pontault-Combault

Jeszcze wyraźniej swoje ambicje zaznaczył Caen, który wygrał na wyjeździe z Pontault-Combault 32:35. Co szczególnie imponujące - Wikingowie odnieśli to zwycięstwo bez dwóch kluczowych graczy defensywnych, Robina Parisa i Farèsa Ghoula.

Po nieco trudniejszym początku normańska drużyna stopniowo przejęła kontrolę nad meczem. Ogromną rolę odegrał bramkarz Milos Mocevic, który zatrzymał aż 13 rzutów. W ataku znów popisał się Allan Villeminot, który zdobył dziewięć bramek i po raz kolejny udowodnił swoją klasę.

W ostatnim kwadransie spotkania drużyna Sébastiena Quintaleta fizycznie zdominowała rywali i skutecznie powiększyła przewagę. Nawet czerwona kartka dla Niltona Melo pod koniec meczu nie zachwiała grą zespołu.

W niedzielę Caen zagra przed własną publicznością i będzie miało szansę zapewnić sobie awans do finału Proligue. Zwycięstwo oznaczałoby kolejny krok w kierunku upragnionego awansu do Starligue.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
📬

Bądź na bieżąco z piłką ręczną

Najważniejsze newsy ze świata polskiej i europejskiej piłki ręcznej, raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę.

Zero spamu, możesz zrezygnować w każdej chwili.

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni