Pau Billère przełamuje klątwę Ivry
W gorącej atmosferze hali Sporting d'Este Pau Billère pokonało Ivry 29:28 w niezwykle zaciętym pojedynku. Bearnijczycy musieli na to zwycięstwo długo czekać - w sezonie zasadniczym dwukrotnie schodzili z boiska pokonani przez ten sam zespół. Tym razem jednak zagrali fenomenalnie w obronie i jako drużyna pokazali się z najlepszej strony.
Podopieczni Raresa Fortuneanu błyskawicznie objęli prowadzenie (5:1 w 9. minucie) i przez długi czas kontrolowali wynik, odpierając kolejne ataki rywali. Kluczową postacią spotkania okazał się Roméo Kersauson, który zdobył osiem bramek i wielokrotnie decydował o losach akcji w newralgicznych momentach. Swój udział w sukcesie miał również bramkarz Kalim Zahaf, który popisał się ośmioma paradami.
W drugiej połowie Ivry zdołało doprowadzić do remisu, jednak nigdy nie wyszło na prowadzenie. Ostatnie słowo należało do Emiliena Deschampsa, który trzy minuty przed końcem strzelił bramkę dającą wygraną. Bohaterska obrona w końcówce dopełniła dzieła. Wszystko rozstrzygnie się w niedzielę w rewanżu na terenie Île-de-France.
Caen imponuje w Pontault-Combault
Jeszcze wyraźniej swoje ambicje zaznaczył Caen, który wygrał na wyjeździe z Pontault-Combault 32:35. Co szczególnie imponujące - Wikingowie odnieśli to zwycięstwo bez dwóch kluczowych graczy defensywnych, Robina Parisa i Farèsa Ghoula.
Po nieco trudniejszym początku normańska drużyna stopniowo przejęła kontrolę nad meczem. Ogromną rolę odegrał bramkarz Milos Mocevic, który zatrzymał aż 13 rzutów. W ataku znów popisał się Allan Villeminot, który zdobył dziewięć bramek i po raz kolejny udowodnił swoją klasę.
W ostatnim kwadransie spotkania drużyna Sébastiena Quintaleta fizycznie zdominowała rywali i skutecznie powiększyła przewagę. Nawet czerwona kartka dla Niltona Melo pod koniec meczu nie zachwiała grą zespołu.
W niedzielę Caen zagra przed własną publicznością i będzie miało szansę zapewnić sobie awans do finału Proligue. Zwycięstwo oznaczałoby kolejny krok w kierunku upragnionego awansu do Starligue.
Źródło: handnews.fr





