Reklama
Reprezentacja

Brutalne zachowanie Polaka podczas meczu z Węgrami. Dwa spotkania zawieszenia

Autor: Maciej Musiołek15 wyświetleń
Brutalne zachowanie Polaka podczas meczu z Węgrami. Dwa spotkania zawieszenia

W inauguracyjnym starciu mistrzostw Europy z reprezentacją Węgier Polak otrzymał czerwoną kartkę za brutalny faul. Europejska federacja nałożyła na niego dwumeczowe zawieszenie. Oznacza to, że nie zagra w pozostałych spotkaniach fazy grupowej.

Reklama

W grupie F mistrzostw Europy zmierzyły się cztery ekipy: Polska, Węgry, Islandia oraz Włochy. Teoretycznie układ sił wydawał się wyrównany, jednak w praktyce awans drużyny spoza czołowej dwójki byłby zaskoczeniem - z każdej grupy do dalszej fazy przechodziły tylko dwa najlepsze zespoły.

Klęska w kluczowym starciu

Biało-Czerwoni rozpoczynali rywalizację od kluczowego pojedynku z Węgrami. Pierwsze kilkadziesiąt sekund przyniosło powody do zadowolenia - udane akcje ofensywne i dobrą interwencję Jakuba Skrzyniarza. Niestety, szybko pojawiły się kłopoty. Skuteczność polskiej drużyny była tragiczna - zaledwie 50 procent, co oznaczało 21 trafień z 42 prób. W piłce ręcznej to katastrofalny wynik.

Polacy stracili piłkę aż 13 razy w ataku, niemal zawsze z winy rozgrywających. Do tego węgierski bramkarz Kristof Palasics rozgrzał się świetnie - w całym meczu zaliczył 13 udanych obron, a co więcej, zatrzymał wszystkie cztery rzuty karne.

W 50. minucie rywale prowadzili 22:18 - różnica wciąż możliwa do odrobienia. Później jednak "złamali" polską drużynę, ostatecznie triumfując 29:21.

Brutalna akcja i natychmiastowa kara

W 34. minucie, gdy tablica wyników pokazywała 11:16 dla Węgrów, piłka znalazła się u obrotowego Dinama Bukareszt Miklosa Rosty. Skutecznie powstrzymywał go Tomasz Gębala, wspierany przez brata Macieja. Z drugiej strony doskoczył jednak Wiktor Jankowski - prostą ręką uderzył rywala w twarz.

Doświadczona niemiecka para arbitrów Robert Schulze i Tobias Tönnies natychmiast przerwała grę. Sędziowie skierowali się do stolika sędziowskiego i powiadomili delegata EHF o wykorzystaniu systemu VR. Choć prawdopodobnie i bez nagrania pokazaliby obrotowemu Vardaru Skopje czerwoną kartkę - chcieli się jedynie upewnić co do słuszności decyzji. Jankowski został odesłany na trybuny.

Decyzja federacji i konsekwencje

Europejska Federacja Piłki Ręcznej zakwalifikowała faul jako wyjątkowo brutalny i zagrażający zdrowiu przeciwnika. Jak poinformował Związek Piłki Ręcznej w Polsce, Wiktor Jankowski otrzymał zawieszenie na dwa mecze. W konsekwencji nie będzie mógł zagrać w pozostałych spotkaniach fazy grupowej - przeciwko Islandii (18 stycznia) oraz Włochom (20 stycznia).

Selekcjoner reprezentacji Polski Jota Gonzalez nie krył zaniepokojenia: "To dla mnie trudna sytuacja przy obsadzie tej pozycji, bo wczoraj ze względu na zawieszenie nie mógł grać Dawid Dawydzik, a teraz będzie brakować nam innego zawodnika". Dla hiszpańskiego szkoleniowca był to debiut w roli trenera kadry na wielkiej imprezie.

"Nie mogłem spać przez całą noc. Wynik meczu z Węgrami jest dla nas trudny. Wiedziałem, że zagramy przeciwko świetnemu zespołowi, ale i tak jestem rozczarowany" - powiedział Gonzalez w cytowanej przez ZPRP wypowiedzi.

Kara dla Jankowskiego oznacza prawdopodobnie koniec jego występów na tych mistrzostwach. Powrót na parkiet byłby możliwy tylko w przypadku cudu - gdyby Polacy w niedzielę pokonali faworyzowaną Islandię, a we wtorek Włochy. Oba mecze rozpoczną się w Kristianstad o godzinie 18.

Źródło: sport.interia.pl

💬 Dyskutuj na ten temat w naszym #HydePark

Dołącz do rozmowy, podziel się swoją opinią i poznaj innych fanów piłki ręcznej!

Przejdź do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Polecane
Ładowanie...