Reklama
Zagranica

Brest i CSM w ćwierćfinale LM, Ana Gros w elitarnym Klubie 1000

Autor: Radosław Ratajczyk3 wyświetleń
Brest i CSM w ćwierćfinale LM, Ana Gros w elitarnym Klubie 1000

W ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzyń kobiet Brest Bretagne Handball i CSM Bukareszt zapewniły sobie bezpośredni awans do ćwierćfinału. Słowenka Ana Gros z Brestu została piątą zawodniczką w historii, która zdobyła 1000 bramek w rozgrywkach. W Meczu Kolejki FTC-Rail Cargo Hungaria pokonało Odense Håndbold, pozbawiając Dunki bezpośredniego awansu – obie drużyny zagrają w play-offach.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Sobotnie mecze w grupie B rozstrzygnęły walkę o miejsca w ćwierćfinale kobiecej Ligi Mistrzyń sezonu 2025/26. W najważniejszym starciu kolejki węgierskie FTC wygrało z Odense 30:28, odbierając rywalkom szansę na bezpośredni awans do najlepszej ósemki.

FTC pokonało Odense w emocjonującym Meczu Kolejki

Odense Håndbold – FTC-Rail Cargo Hungaria 28:30 (15:17)

To był pojedynek na noże między zespołami, które wiedziały, że zwycięstwo przybliży je do ćwierćfinału. Przez pierwsze 20 minut żadna ze stron nie potrafiła odskoczyć na więcej niż jedną bramkę. Ostatnie dziesięć minut pierwszej połowy przechyliło szalę na korzyść FTC – goście wykorzystali błędy techniczne Odense, a Mette Tranborg trafiła trzy razy z rzędu, dając prowadzenie 16:13 na przerwę.

Po zmianie stron FTC utrzymywało przewagę dzięki świetnym interwencjom Laury Glauser, ale Odense stopniowo odrabiało straty. Napędzane przez Elmę Halilcevic i Mie Højlund, gospodynie wyrównały w 54. minucie i chwilę później wyszły na prowadzenie 28:27. W nerwowej końcówce, z miejscem w ćwierćfinale na szali, lepsze nerwy pokazały Węgierki. FTC zwyciężyło i zajęło trzecie miejsce w grupie, Odense skończyło na czwartym – obie drużyny zagrają w play-offach.

Nagrodę dla zawodniczki meczu zdobyła Petra Simon, która poprowadziła FTC do sukcesu ośmioma trafieniami.

Brest w ćwierćfinale, Gros w Klubie 1000

Krim OTP Group Mercator – Brest Bretagne Handball 25:37 (9:18)

Brest wiedział, że zwycięstwo lub remis da bezpośredni awans do ćwierćfinału – i od pierwszej minuty narzucił tempo. Kluczowy okazał się fragment między 10. a 20. minutą, kiedy Francuzki zaliczyły serię 9:1 i odskoczyły na dwucyfrowe prowadzenie. Mimo porażki świetnie w bramce spisywała się Maja Vojnovic (43% skuteczności, 13 obron), ale Floriane André po stronie Brestu była jeszcze lepsza (ponad 50% skuteczności).

W drugiej połowie obie bramkarki utrzymały wysoki poziom, do akcji włączyły się też rezerwowe Jovana Risovic i Camille Depuiset, ale Brest kontrolował przebieg meczu i pewnie zdobył awans. To piąty ćwierćfinał w historii francuskiego klubu.

Najskuteczniejszą zawodniczką Brestu była Ana Gros, która zdobyła siedem bramek i dołączyła do elitarnego Klubu 1000 Ligi Mistrzyń kobiet. Słowenka jest dopiero piątą zawodniczką w historii, która osiągnęła ten pułap – dołączyła do Anity Görbicz, Andrei Lekić, Jovanki Radičević i Cristiny Neagu.

W barwach Krima osiem razy trafiła Tamara Mavsar, która zakończy karierę po tym sezonie. Dla 36-latki był to ostatni mecz Ligi Mistrzyń po 15 sezonach na najwyższym poziomie.

CSM Bukareszt dołącza do ósemki

CSM Bucuresti – Ikast Håndbold 33:24 (15:7)

Rumuński CSM kontynuował passę zwycięstw i zakończył fazę grupową na wysokiej nucie. Po wolnym początku (po 2:2 w 6. minucie) gospodarze przyspieszyli w połowie pierwszej połowy i narzucili swój rytm. Dzięki świetnej obronie i Gabrieli Moreschi w bramce (59% skuteczności) CSM zbudował przewagę 13:5. Piąta bramka Ikast padła w 16. minucie, a przez kolejne 10 minut Dunki nie trafiły ani razu.

Ikast poprawiło się po przerwie, zdobywając siedem bramek w 10 minut, ale dystans z pierwszej połowy okazał się nie do odrobienia. CSM utrzymał rytm, prowadzony przez Valerię Maslovą (7 bramek) i Elizabeth Omoregie (5 goli), przedłużając serię zwycięstw do ośmiu meczów i zdobywając awans do ćwierćfinału – jedenastego w historii klubu.

Pierwsze zwycięstwo Soli

Sola HK – HC Podravka 33:24 (17:12)

Podravka, która już wcześniej zapewniła sobie miejsce w play-offach, dobrze rozpoczęła mecz, ale gdy Sola wyrównała, momentum przeszło na stronę gospodarzy. Norwegowie objęli prowadzenie w 14. minucie i szybko je umocnili. Skuteczna obrona wymuszała błędy na Chorwatkach, które kończyły się szybkimi bramkami – na przerwę było 17:12.

Podravka przyjechała tylko z 12 zawodniczkami z powodu kontuzji, a w drugiej połowie brak rotacji zaczął dawać o sobie znać. Frida Brandbu poprowadziła Solę do dziewięciobramkowego prowadzenia w pierwszych ośmiu minutach po przerwie. Sola weszła w końcówkę z przew

Źródło: eurohandball.com

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...