Lubelski klub stawia na obronę. Transfer Brazylijki to jasny sygnał, że droga do kolejnych trofeów wiedzie przez mocną defensywę. Jhennifer Lopes trafia nad Bystrzycę z rocznym kontraktem z opcją przedłużenia o kolejny sezon.
Obrona priorytetem
Monika Marzec, dyrektor sportowy lubelskiego klubu, nie ukrywa, że to właśnie umiejętności defensywne Brazylijki były kluczowe przy podejmowaniu decyzji o transferze. – Śledzę jej poczynania od dwóch, trzech lat. Najbardziej imponuje mi jej gra w obronie. Musimy położyć większy akcent na formację defensywną, jeśli chcemy sięgać po wielkie sukcesy. W piłce ręcznej wszystko zaczyna się od obrony – podkreśla Marzec.
Lopes w reprezentacji Brazylii pełni rolę jednej z podstawowych "trójek" w defensywie. Na ostatnim czempionacie świata zmieniała samą Brunę De Paulę, uznawaną za jedną z najlepszych zawodniczek globu. – Szukaliśmy piłkarki, która będzie wsparciem w ataku, ale przede wszystkim fundamentem obrony – dodaje dyrektor sportowa lublinian.
Ambicje i pragnienie rozwoju
Sama zawodniczka nie kryje zadowolenia z transferu do Polski. – Wybieram PGE MKS El-Volt, bo to renomowany klub walczący o tytuły i regularnie występujący w europejskich pucharach. Wierzę, że to środowisko pozwoli mi rozwijać się jako piłkarka i osoba – mówi Brazylijka.
Lopes wielokrotnie słyszała o profesjonalizmie i ambicjach lubelskiego zespołu. – Jestem zawodniczką, która chce się uczyć każdego dnia. Z pełnym zaangażowaniem i ciężką pracą zamierzam wnieść wszystko, co mam najlepszego, i rozwijać się wspólnie z drużyną – deklaruje nowa nabytka mistrzyń Polski.
Bogaty bagaż doświadczeń
Mimo że w lipcu skończy zaledwie 26 lat, Jhennifer może pochwalić się imponującym CV. Karierę rozpoczynała w Ser Unimed Sorocaba, gdzie w wieku 22 lat została uznana za najlepszą środkową rozgrywającą brazylijskiej Liga Nacional. Z zespołem sięgnęła po historyczne trzecie miejsce.
W dorosłej reprezentacji Brazylii rozegrała już 56 spotkań, zdobywając 31 bramek. W 2024 roku triumfowała w Pucharze Ameryki Południowej i zagrała na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Na tegorocznych mistrzostwach świata wystąpiła w siedmiu meczach, trafiając pięć razy ze stuprocentową skutecznością. Brazylia zajęła wtedy szóste miejsce – najlepszy wynik w historii tej reprezentacji na mundialu.
Europejskie szlify
Po czterech sezonach w ojczyźnie Lopes zdecydowała się na europejską przygodę. W 2022 roku trafiła do hiszpańskiego Rocasa Gran Canaria, gdzie w ciągu trzech lat rozegrała 65 spotkań, zdobywając 143 gole. Z klubem z Wysp Kanaryjskich dotarła do półfinału i ćwierćfinału krajowych play-offów, a w sezonie 2023/2024 zagrała w półfinale EHF European Cup.
Hiszpański klub żegnał swoją zawodniczkę z wyraźnym żalem. – Mimo że chcieliśmy zatrzymać ją w składzie, szanujemy jej osobistą decyzję o nowych wyzwaniach. Jej zaangażowanie, wysiłek i profesjonalizm były wzorem dla koleżanek. Przywództwo i niezłomne dążenie do realizacji celów drużyny uczyniły ją niezastąpioną. Jej odejście pozostawia pustkę, którą trudno wypełnić – pisały hiszpańskie media, cytując oficjalny komunikat Gran Canaria.
Uniwersalność w ataku i obronie
Przed rozpoczęciem obecnego sezonu Brazylijka przeniosła się do Francji, gdzie reprezentuje barwy Saint-Amand Porte du Hainaut HB. W Ligue Butagaz Énergie rozegrała jak dotąd 19 meczów, w których zdobyła 30 bramek.
– To piłkarka, która funkcjonuje zarówno w obronie, jak i ataku. Dzięki temu nie będziemy musieli wykonywać zbędnych zmian. Może zagrać na lewym rozegraniu i na środku, ale kluczowa jest jej gra na "trójce" w defensywie. Potrzebujemy właśnie takich zawodniczek. Gra w pierwszym składzie obrony reprezentacji Brazylii, więc myślę, że pod tym względem będzie dla nas bardzo wartościowa – ocenia trener Paweł Tetelewski.
Mierząca 177 cm rozgrywająca nazywana jest "prawdziwym filarem defensywy". Niebawem przekonamy się, jak jej umiejętności przełożą się na grę w ORLEN Superlidze. Kontrakt obowiązuje do końca sezonu 2026/2027 z opcją przedłużenia o kolejny rok.
Źródło: superligakobiet.pl
