Od 2019 roku Malte Semisch stoi między słupkami GWD Minden. Wcześniej reprezentował barwy m.in. Hannoveru-Burgdorf, Berlina czy TuS N-Lübbecke. Ten były młodzieżowy reprezentant Niemiec przeszedł z klubem przez dramat spadku do drugiej ligi w 2023 roku, by rok później świętować dramatyczny awans wywalczony w ostatniej kolejce.
Eksperci się pomylili
"Wielu ekspertów przed sezonem typowało nas jako głównego kandydata do spadku. Mało kto w nas wierzył" – przyznaje 208-centymetrowy golkiper. Tymczasem w rundzie jesiennej beniaminek zdobył dziesięć punktów, po remisie z Göppingen w meczu otwarcia pokonując Bergischer HC (również beniaminka), TSV Hannover-Burgdorf, SC DHfK Leipzig i HC Erlangen. "Nawet jeśli mieliśmy kilka słabych występów, byliśmy bardzo zadowoleni ze startu" – dodaje Semisch.
Fatalna passa trwa
Od 10 grudnia 2025 roku sytuacja uległa jednak dramatycznemu pogorszeniu. GWD nie wygrało od tego czasu ani jednego meczu, notując trzy remisy i aż dziesięć porażek, w tym ostatnią 29:34 z Eisenach. Po weekendowym zwycięstwie HSG Wetzlar nad BHC, Minden z dorobkiem 12 punktów i bilansem 12:46 spadło na przedostatnie miejsce. Ma punkt przewagi nad Lipskiem i punkt straty do Wetzlar.
"Kiedy tak długo nie wygrywasz, coś to robi z drużyną, choć od początku było jasne, że walczymy tylko o utrzymanie" – mówi bramkarz. Dodaje jednak z przekonaniem: "Mamy najlepszy zespół GWD od pięciu lat i realną szansę, żeby się utrzymać".
W meczach na styku pokazywali charakter
W remisach ze Stuttgartem i Göppingen Minden pokazało charakter, doprowadzając do wyrównania tuż przed końcowym gwizdkiem. Mniej szczęścia drużyna miała w meczu z Hamburgiem (29:30), gdy w ostatnich 20 sekundach przy własnej piłce nie udało się zdobyć wyrównującego gola.
"W zaciętych pojedynkach sprzedawaliśmy się naprawdę dobrze. Dlatego wiara w utrzymanie wciąż jest silna u nas wszystkich. Mamy dobrych indywidualistów, podejmowaliśmy trafne decyzje w ważnych momentach" – podkreśla Semisch, przyznając jednocześnie: "Zawsze mówiliśmy sobie, że w meczach domowych z bezpośrednimi rywalami damy radę, a jednak tych spotkań nie wygraliśmy".
Bramkarz w "trybie przetrwania"
Z 223 obronnymi Semisch jest aktualnie ósmym najlepszym golkiperem w statystykach DAIKIN HBL. 33-latek jest "całkiem zadowolony" ze swojej gry, ale obecna sytuacja w tabeli stawia go w "trybie przetrwania": "Pamiętam jeszcze z poprzednich sezonów w najwyższej klasie, jak ważna jest współpraca z obroną. Chcę swoimi interwencjami rozstrzygnąć jak najwięcej meczów dla zespołu. Podobnie jak reszta drużyny, mogę się jeszcze poprawić".
Walka do ostatniej kolejki
Na pięć kolejek przed końcem sezonu Semisch nie wierzy w szybkie rozstrzygnięcie batalii o utrzymanie: "Cztery zespoły tkwią w tarapatach i jestem pewien, że dopiero po ostatnim meczu będzie wiadomo, kto spada". W domowym starciu z Bergischer HC i wyjazdowym meczu w ostatniej kolejce w Lipsku GWD będzie miało swój los we własnych rękach. "Mam nadzieję, że wytrwamy do końca" – deklaruje bramkarz.
Derby Ostwestfalii na horyzoncie
1 maja (piątek, godz. 20:00, transmisja Dyn) czeka Minden wyjątkowe wyzwanie – derby Ostwestfalii z szóstym w tabeli TBV Lemgo. "Cały region żyje piłką ręczną, więc wszyscy kibice nie mogą się doczekać tego meczu" – mówi Semisch, dla którego "Lemgo jest zdecydowanym faworytem" ze względu na kadrę i pozycję, jaką zespół wypracował sobie w ostatnich dziesięciu latach pod wodzą Floriana Kehrmanna.
"Nawet jeśli role są jasno rozdzielone, chcemy wykorzystać swoją szansę, jeśli się nadarzy" – zapowiada golkiper. W meczu pierwszej rundy GWD przegrało 24:34, ale wciąż grało w zastępczej hali w Lübbecke. "Odkąd wróciśmy do naszej KAMPA-Halle, widzimy niesamowite wsparcie kibiców" – podsumowuje Semisch.
Źródło: daikin-hbl.de
