Reklama
Superliga Kobiet

Bożena Karkut - 27 lat w Zagłębiu Lubin! Zjawisko unikatowe w skali europejskiej

Autor: Redakcja98 wyświetleń
Bożena Karkut - 27 lat w Zagłębiu Lubin! Zjawisko unikatowe w skali europejskiej

W erze trenerskiej karuzeli, gdzie szkoleniowcy zmieniają kluby jak rękawiczki, Bożena Karkut stworzyła coś wyjątkowego. Trenerka KGHM Zagłębia Lubin rozpocznie właśnie swój dwudziesty siódmy sezon z rzędu u boku mistrzów Polski! To fenomen porównywalny do legend pokroju Sir Alexa Fergusona czy Arsène'a Wengera, tyle że w polskiej piłce ręcznej kobiet.

Reklama

Przełomowy rok 2000 - początek niezwykłej historii

Wszystko zaczęło się na przełomie 2000 i 2001 roku. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej Bożena Karkut triumfowała w Lidze Mistrzyń jako zawodniczka austriackiego Hypo Niederösterreich. Niedługo potem zasiadła już na ławce trenerskiej Zagłębia Lubin, rozpoczynając niezwykłą przygodę.

- Przez 25 lat moją pasją było granie w piłkę ręczną, teraz już 26 lat spędzam po drugiej stronie - jako trenerka. Patrząc na te liczby, trudno nie myśleć o upływającym czasie i wszystkim, co się wydarzyło. Takie statystyki robią wrażenie, choć później mało kto o nich pamięta - wyznaje szkoleniowiec Lubinianek.

Kobieta na stanowisku trenera - wtedy to było rewolucją

Początkowo ówczesny dyrektor klubu Jerzy Szafraniec zaproponował jej jedynie asystenturę. To śp. Adam Myrda, późniejszy starosta lubiński, oraz Witold Kulesza przekonali sceptyczny zarząd, by powierzyć pełnię władzy trenerskiej kobiecie. Decyzja ta wzbudzała wówczas ogromne kontrowersje.

- Prezes Kulesza, który funkcję pełni od 2004 roku, nie dał się zbałamucić mimo presji z wielu stron. Myślę o kibicach, ekspertach-samozwańcach, dziennikarzach - o całym świecie mediów, który uwielbia wydawać wyroki i wszystkich zwalniać. Był okres, kiedy co trzy dni czytałam, że powinnam odejść. To nie było przyjemne ani dla mnie, ani dla rodziny. W każdym trudnym momencie prezes stał po mojej stronie. Jestem mu za to niezmiernie wdzięczna - podkreśla Karkut.

Dwadzieścia sekund od pierwszego mistrzostwa

Debiutancki sezon przyniósł smutek i radość w równych proporcjach. Zagłębie dotarło do półfinału Pucharu EHF, po drodze eliminując potęgi jak węgierski Debreczyn czy francuski Metz. W walce o krajowe złoto zabrakło jednak... dwudziestu sekund.

Reklama

- Remis dawał nam teoretycznie tytuł. Niestety jedna z zawodniczek zaatakowała pochopnie, rywalki skontrowały, sędzia podyktował rzut karny i wszystko stracone. Ten obraz wciąż mam przed oczami. Krzyczałam z ławki, wzywając do zmiany, ale ona dostała piłkę, ruszyła z kozłowaniem i oddała rzut po kilku sekundach. Do pierwszego złota zabrakło nam dwudziestu sekund - wspomina trenerka.

Przełomowy sezon 2010/2011

Pierwsze medale przychodziły stopniowo. Srebro w sezonie 2001/2002 i ponowny europejski sukces - półfinał Pucharu Zdobywców Pucharów. W kolejnych latach Zagłębie regularnie stawało na podium, choć na upragnione mistrzostwo trzeba było czekać do 2011 roku.

Wtedy drużyna przeszła przez rundę zasadniczą niczym burza, a w play-offach pokonała kolejno KSS Kielce, Politechnikę Koszalin i SPR Lublin 3:2 w finale. W bramce broniły wtedy Monika Maliczkiewicz, Natalia Cvirko oraz Izabela Prudzienica (wówczas Czarna).

21 medali i 11 Pucharów Polski

Pod wodzą Bożeny Karkut Zagłębie zdobyło łącznie 21 medali mistrzostw Polski oraz aż jedenaście Pucharów Polski. Tylko dwa razy - w sezonach 2014/15 oraz 2015/16 - klub nie stanął na podium.

- Wielu skupia się na ostatnich sześciu latach i złotej serii, a ja będę uparta: Zagłębie jest na podium od ponad 20 lat! W sporcie zespołowym to naprawdę rzadkość. Wystarczy spojrzeć na Kobierzyce - było świetnie, a nagle przerwa. To nie jest łatwe do osiągnięcia ani utrzymania. Srebrne i brązowe medale, Puchary Polski, dwa półfinały europejskich pucharów na początku mojej pracy - to wszystko gdzieś zostało przykryte - zauważa szkoleniowiec.

Złota seria od sezonu 2020/2021

Obecna dominacja rozpoczęła się w sezonie 2020/2021. Od tamtej pory Zagłębie pozostaje niepokonane w walce o mistrzostwo, a niespełna dwa miesiące temu świętowało już siódmy tytuł z rzędu.

- Każdy sezon jest inny i trudny, a mimo to co roku utrzymujemy się w czołówce. To nagroda zarówno dla mnie, jak i dla prezesa za wszystkie lata pracy. Kiedy były tylko srebrne czy brązowe medale, często o tym zapominano. A przecież te sukcesy również miały ogromną wartość - dodaje Karkut.

Walka o zdrowie i wsparcie rodziny Zagłębia

Przed sezonem 2021/2022 przyszedł najtrudniejszy moment. Lekarze zdiagnozowali nowotwór złośliwy. Trenerka natychmiast poinformowała prezesa, sztab i zawodniczki.

- Przyszłam do klubu i powiedziałam: "Szukajcie innego trenera, bo nie wiem, jak to się skończy". Prezes odpowiedział: "Przestań, pracuj normalnie. Co będzie, to będzie". Drugą ogromną siłą był zespół, który bardzo mnie wspierał. Trzecią - najbliżsi i przyjaciele. Nikt ani przez chwilę nie dał mi odczuć, że jestem obciążeniem. To dało mi siłę, żeby wrócić do życia i pracy - wyznaje.

W Lubinie często można usłyszeć hasło "Zagłębie to rodzina" - i to nie są puste słowa. Tak jak trenerka przez lata okazywała ludzką twarz swoim podopiecznym, tak one odwzajemniły się wsparciem w najtrudniejszym momencie.

Od małej szkolnej hali do nowoczesnego RCS-u

Na przestrzeni ćwierćwiecza zmieniło się niemal wszystko. Pierwsze mistrzostwo świętowano w legendarnej hali Szkoły Podstawowej nr 14, kolejne triumfy przyszły już w nowoczesnej Hali RCS, otwartej w 2014 roku.

- Prezes zawsze patrzy na piłkę ręczną jako na całą dyscyplinę w kraju - czy się rozwija, czy upada. Głośno mówi, że trzeba o nią zadbać, że wszystko musi wyglądać profesjonalnie. Myślę, że przez te lata w Lubinie udało się to osiągnąć właśnie dzięki jego konsekwencji. Mieliśmy zapewnione wszystko do pracy, naszym zadaniem było zbudować to sportowo. I tak się stało - mówi Karkut.

- Dla mnie Zagłębie to wzór. Przez tyle lat rozwijano sekcję męską, żeńską i grupy młodzieżowe. Powstała nowoczesna hala pełna kibiców. To efekt pracy wielu ludzi. KGHM, Zagłębie i piłka ręczna stworzyły coś wyjątkowego. Będę o tym mówiła, bo mam wrażenie, że wielu to pomija albo próbuje umniejszać. A przecież warto o tym mówić - dodaje.

Unikat w skali europejskiej

W sezonie 2026/2027 Zagłębie stanie przed szansą zdobycia ósmego mistrzostwa w historii i siódmego z rzędu. Dla Bożeny Karkut będzie to dwudziesty siódmy sezon z rzędu w jednym klubie.

- To wyczyn w zawodzie trenerskim - 26 lat w jednym miejscu. Wielu prowadzi zespoły z przerwami albo znacznie krócej. Mnie udało się pozostać przez cały czas. Druga strona medalu to fakt, że dokonała tego kobieta. Po mnie wiele dziewczyn próbowało trenować, ale żadna nie wytrwała tak długo. Powody były różne, choć niestety często wiązały się z mniej przyjemną stroną sportu - podsumowuje trenerka.

Superpuchar Polski już 29 sierpnia

Już 29 sierpnia 2026 roku w łódzkiej Atlas Arenie Zagłębie powalczy o kolejne trofeum - Superpuchar Polski. To trzecia edycja tych rozgrywek, a dwie poprzednie kończyły się triumfem Lubinianek. Bilety na całodniowe święto piłki ręcznej, obejmujące mecze kobiet i mężczyzn oraz wydarzenia towarzyszące, dostępne są na platformie Eventim.pl.

Źródło: superligakobiet.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
📬

Bądź na bieżąco z piłką ręczną

Najważniejsze newsy ze świata polskiej i europejskiej piłki ręcznej, raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę.

Zero spamu, możesz zrezygnować w każdej chwili.

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni