Szwajcaria wraca do Ligi Mistrzów po siedmiu latach
Ostatnim szwajcarskim klubem w EHF Champions League Men był Kadetten Schaffhausen w sezonie 2019/20. Siedmioletnia przerwa dobiegła końca dzięki rozszerzeniu rozgrywek z 16 do 24 drużyn - i to właśnie HC Kriens-Luzern, mistrz Szwajcarii sezonu 2025/26, wypełnił to historyczne miejsce. Co więcej, tytuł mistrzowski był dla klubu pierwszym w historii, a w październiku 2025 roku otwarto nową, najnowocześniejszą halę w kraju - Pilatus Arena.
Schmid i Bilyk - nowi liderzy nowego projektu
Latem do Kriens-Luzern trafili dwaj kluczowi zawodnicy, którzy - jak sami przyznają - podpisywali kontrakty bez wiedzy o zbliżającym się starcie w Lidze Mistrzów. Pierwszym jest Andy Schmid, legenda szwajcarskiej piłki ręcznej, który zakończył karierę zawodniczą w 2024 roku i objął stanowisko trenera, łącząc je z rolą selekcjonera reprezentacji Szwajcarii. Drugi to Nikola Bilyk - austriacki rozgrywający, który przez dekadę reprezentował barwy THW Kiel.
Schmid nie kryje entuzjazmu: „Cztery lata temu graliśmy jeszcze w szkolnej hali. Dziś jesteśmy na mapie europejskiej piłki ręcznej. Cały region stoi za tym klubem" - podkreśla trener.
Bilyk: dekada w Kilonii, teraz nowe wyzwanie
Bilyk spędził w THW Kiel dziesięć lat, zdobywając imponującą kolekcję trofeów:
- EHF Champions League (2020)
- EHF European League (2019)
- trzykrotny mistrz Niemiec
- czterokrotny zdobywca Pucharu Niemiec
„Przyjechałem do Kilonii z dwiema walizkami, a wyjeżdżam z całym życiem. Tam urodziły się moje dzieci" - wspomina kapitan reprezentacji Austrii. Wiedeńczyk, który przez lata mieszkał nad morzem, przyznaje, że szybko zadomowił się w górskiej Szwajcarii.
W Kriens-Luzern Bilyk wróci na swoją naturalną pozycję lewoskrzydłowego rozgrywającego, choć w Kilonii często grał jako rozgrywający środkowy. „To moja pozycja - i choć w nowoczesnej piłce ręcznej role są płynne, cieszę się na ten powrót" - zaznacza zawodnik.
Mocna obsada transferowa
Poza Bilykiem i Schmidtem klub wzmocnili także inni doświadczeni gracze: bramkarze Kristian Pilipovic (były zawodnik zdobywcy Pucharu Europy - Ohrid) i Moreno Car, a także obrotowy Lukas Herburger z Füchse Berlin. Pilipovic i Herburger mają już za sobą epizody w Szwajcarii - obaj grali wcześniej w Kadetten Schaffhausen.
Grupowe wyzwania na inaugurację
W nowym formacie rozgrywek (sześć grup po cztery drużyny) HC Kriens-Luzern trafi na naprawdę wymagających rywali. Na inaugurację klub wyjedzie do Polski na mecz z Industria Kielce - triumfatorem Ligi Mistrzów z sezonu 2015/16. Pierwszy mecz u siebie to starcie z SC Magdeburg, dwukrotnym zdobywcą trofeum i aktualnym mistrzem Niemiec. Trzecim rywalem w grupie jest norweski mistrz Kolstad.
Bilyk nie ma złudzeń co do trudności zadania: „To wszystko będzie dla nas niesamowicie ciężkie. Magdeburg znów powalczy o tytuł, a Kielce mają ogromne doświadczenie. Kolstad też zbudował mocny skład. Ale jeśli szybko się zgramy i wejdziemy w mecze ze stuprocentowym zaangażowaniem - mamy szansę na zwycięstwa. Mam dobre przeczucia, bo nasz zespół ma charakter i siłę psychiczną" - zapowiada Austriak.
Źródło: eurohandball.com





