Reklama
Bundesliga

BHC wywalczył remis ze Stuttgartem po fantastycznej pogoni

Autor: Redakcja5 wyświetleń
BHC wywalczył remis ze Stuttgartem po fantastycznej pogoni

Bergischer HC wyrwał punkt w meczu z TVB Stuttgart, odrabiając stratę pięciu bramek w drugiej połowie. Końcowy wynik 25:25 to efekt znakomitej postawy bramkarza Christophera Rudecka i niewiarygodnej determinacji gospodarzy, którzy w UNIHALLE zagrali przed 2863 widzami.

Reklama

Reklama

Pierwsze minuty spotkania należały do gospodarzy, którzy ponownie musieli radzić sobie bez kontuzjowanego Eliasa Scholtesa (naderwanie łąkotki). Bergischer HC mógł spokojnie prowadzić 8:4, ale seria nieudanych akcji i fenomenalna postawa bramkarza gości Marka Vujovicia sprawiły, że wynik był znacznie bardziej wyrównany.

Obrona działała, atak szwankował

Defensywa BHC dobrze radziła sobie z nietypowym ustawieniem Stuttgartu, który grał czterema rozgrywającymi bez wykorzystania obrotowego. Christopher Rudeck również prezentował się solidnie między słupkami, broniąc nawet kilka rzutów karnych. Problem w tym, że po drugiej stronie parkietu jego kolega z gości bronił jeszcze lepiej.

Noah Beyer był nieomylny w egzekucji "siódemek" – pięć podejść, pięć trafień. Vujovic jednak zatrzymywał praktycznie wszystko inne. Nawet niewiarygodne trafienie Johannesa Wasielewskiego niemal z narożnika boiska nie pchnęło ataku Bergischer do przodu. Tuż przed przerwą obrona gospodarzy również straciła nieco z intensywności, co zaowocowało rozczarowującym wynikiem 10:13.

Stuttgart zwiększa przewagę

Po zmianie stron sytuacja tylko się pogorszyła. Goście odskoczyli na 16:11, a przy stanie 18:22 dla Stuttgartu wszystko wskazywało na spokojne zwycięstwo ekipy z Badenii-Wirtembergii. Skuteczność Vujovicia oscylowała w tym momencie wokół niemal 60 procent – fenomenalny wynik jak na środek drugiej połowy.

Nieprawdopodobny zwrot akcji

Bergischer HC nie poddawał się ani na moment. Noah Beyer, Julian Fuchs i Eloy Morante Maldonado zaczęli systematycznie odrabiać straty. Rudeck popisywał się kolejnymi paradami, wywołując eksplozje radości na trybunach UNIHALLE. Kluczowy moment nadszedł, gdy Fuchs bezczelnie odebrał piłkę rywalom i wyrównał na 22:22.

Nagle znów mieliśmy wyrównany mecz. Kolejną stratę (22:24) zniwelowali Beyer i Sören Steinhaus. Ten ostatni przy szansie na objęcie prowadzenia został jednak ukarany faulem w ataku. Aron Seesing otrzymał dwuminutową karę, co dawało Stuttgartowi przewagę liczebną. Goście wyszli na 25:24, ale Morante w osłabieniu ponownie wyrównał.

Punkt za odwagę

To było ostatnie trafienie w meczu. Kolejny atak Stuttgartu został zablokowany przez desperacko walczącą obronę BHC, dzięki czemu ostatnia akcja należała do gospodarzy. Nie zdołali jednak stworzyć sensownej okazji – Wasielewski posłał rzut wolny prosto w blok rywali.

Remis 25:25 to dla Bergischer HC punkt wywalczony charakterem i ogromnym zaangażowaniem, choć z pewnością po pierwszej połowie liczyli na więcej.

Źródło: daikin-hbl.de

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Reklama

Polecane
Ładowanie...