Reklama
Bundesliga

BHC wygrywa ważny mecz w Lipsku i oddala się od strefy spadkowej

Autor: Redakcja2 wyświetleń
BHC wygrywa ważny mecz w Lipsku i oddala się od strefy spadkowej

Bergischer HC odniósł cenne zwycięstwo na wyjeździe, pokonując DHfK Lipsk różnicą siedmiu bramek. Lwom od początku do końca przewodzili Christopher Rudeck w bramce oraz skuteczni rozgrywający, którzy nie dali gospodarzom żadnych szans na odwrócenie losów spotkania.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Już w pierwszej połowie goście z Solingen prezentowali się zdecydowanie lepiej od Lipska. Mimo wyraźnej przewagi nie udało im się jednak przełożyć jej na odpowiednio wysokie prowadzenie na tablicy wyników. Kluczową rolę w budowaniu przewagi odegrał bramkarz Christopher Rudeck, który w połączeniu z dobrze funkcjonującą obroną od pierwszej minuty prezentował świetną formę. Jego osiem obron przed przerwą dało zespołowi solidne fundamenty pod budowanie przewagi.

Lwom udało się wypracować prowadzenie, ale mimo zaledwie siedmiu strat w całym meczu, nie potrafili odskoczyć na więcej niż dwie bramki. Do przerwy było 16:14. Kilkukrotnie piłka lądowała na słupku, gospodarze mieli też szczęście przy odbitych piłkach, a nieliczne błędy BHC konsekwentnie wykorzystywali. Tak było choćby w ostatniej akcji pierwszej połowy, gdy goście mieli szansę na prowadzenie 17:13 w przewadze, ale stracili piłkę i skapitulowali po szybkiej kontrze rywali.

Mimo to drużyna zaprezentowała się mocno. Lukas Becher skutecznie kończył akcje, oś rozgrywającą w ataku pozycyjnym tworzyli Sören Steinhaus, Fynn Hangstein i Nico Schöttle. Ten pierwszy został faulowany przez Tima Hertzfelda podczas próby przebicia się do koła, co zakończyło się czerwoną kartką dla zawodnika Lipska. BHC świetnie radził sobie też z powrotem do obrony.

Druga połowa bez historii

Nastroje w przerwie w ekipie gości musiały być dobre, choć na wyjeździe taki mecz może szybko się odwrócić. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Bergischer HC kontynuował dobrą grę z pierwszej połowy i skutecznie dusił wszelkie nadzieje gospodarzy w zarodku. Za każdym razem, gdy goście dostawali się pod presję, odpowiadali kolejnym trafieniem – jak doświadczona, ograna drużyna. Hangstein, Steinhaus, Becher czy Aron Seesing – wszyscy trafiali, gdy było trzeba.

W drugiej połowie na wyższe obroty wkręcił się zwłaszcza Johannes Wasielewski, który prezentował pewność siebie znaną z grudnia. Świetnie spisał się też Julian Fuchs – po nieudanej pierwszej połowie, w której jego rzuty lądowały na słupkach, po przerwie zdobył dwie kluczowe bramki. Jedną z nich strzelił w sytuacji, w której właściwie nie miał szansy – wszedł w kontakt, przesunął się lekko do środka i trafił.

Na dziesięć minut przed końcem Lipsk był już praktycznie złamany. BHC nie zwalniał tempa, Rudeck uzbierał łącznie 17 obron i pomógł drużynie osiągnąć zwycięstwo aż siedmioma bramkami. Trudno było wyobrazić sobie lepszy przebieg tego popołudnia dla Lwów.

Źródło: daikin-hbl.de

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...