Doskonały start wyznaczył kierunek
Bergischer HC od pierwszych minut pokazał, że przyjechał do Erlangen po konkretny rezultat. Bramkarz Christopher Rudeck złapał trzy z czterech pierwszych rzutów rywali, dając drużynie solidne podstawy do budowania przewagi. W ataku błysnął Noah Beyer, który wykorzystał dwie rzuty z siedmiu metrów, a Eloy Morante Maldonado trafił przeciwko swojemu przyszłemu klubowi. Po wykluczeniu Arona Seesinga wszedł Lars Kooij i do stanu 7:2 zdobył wszystkie bramki gości.
Erlangen próbowało odpowiedzieć i przeprowadziło serię 3:0, ale za każdym razem napotykało na Rudecka. Niemiec obronił rzut z siedmiu metrów przeciwko Christopherowi Bisselowi, a przy dobitce również był bez szans do pokonania. Sören Steinhaus i Noah Beyer skutecznie punktowali w ataku, a do przerwy BHC schodził prowadząc 15:12.
Druga połowa i narodziny legendy Rudecka
Po zmianie stron Beyer praktycznie samodzielnie podwyższył wynik do 19:13, a Steinhaus ustalił go nawet na 20:13. Na trybunach kibice Bergischer HC zaczęli świętować utrzymanie. Erlangen jeszcze raz rzuciło się do odrabiania strat i zbliżyło na 19:23, jednak trenerzy Arnor Gunnarsson i Markus Pütz zareagowali time-outem i postawili na siódmego zawodnika w polu. Decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę - Seesing, Fuchs i znów Seesing zapieczętowali wynik.
Rudeck zakończył mecz z 14 paradami i skutecznością na poziomie 37 procent. Zmieniający go Lukas Diedrich trzykrotnie obronił w ciągu zaledwie czterech i pół minuty. Noah Beyer skończył z dorobkiem 13 trafień. Świetnie w miejsce zawieszonego Johannesa Wasielewskiego wszedł Kim Voss-Fels, a Joshua Thiele rewelacyjnie poradził sobie na pozycji środkowego.
Co mówili po meczu?
Markus Pütz, trener Bergischer HC: „Jesteśmy niesamowicie dumni z chłopaków. To był bardzo mocny występ. Wszyscy chcieliśmy utrzymać się własnymi siłami i zrobiliśmy to w sposób niezwykle pewny - niezależnie od tego, kto akurat był na boisku. Rudeck działał od pierwszej minuty, Noah zagrał fantastycznie, Thiele i Voss-Fels świetnie weszli z ławki. Ten moment zamierzamy teraz świętować, zanim we wtorek zaczniemy przygotowania do ostatniego meczu sezonu."
Fabian Gutbrod, dyrektor sportowy Bergischer HC: „Ostatnio szło w dobrym kierunku, ale kiedy utrzymanie jest już matematycznie pewne, to ogromna ulga. Dziś przez całe spotkanie byliśmy lepszą drużyną - chłodni, spokojni, a jednocześnie pełni emocji. Mieliśmy odpowiedź na każdą sytuację. To było zasłużone zwycięstwo i znakomita gra całego zespołu. Wyróżnić trzeba Rudecka z kluczowymi paradami i Noaha z 13 bramkami. Do tego mieliśmy coś, czego zabrakło nam w meczu z Kielem - wzmocnienie z ławki. Każdy, kto wchodził, wywiązał się ze swojego zadania bardzo dobrze."
Źródło: daikin-hbl.de





