ĆWIERĆFINAŁ, MECZ PIERWSZY
HBC Nantes (FRA) – Barça (ESP) 30:32 (18:19)
Najlepsi strzelcy: Kauldi Odriozola (Nantes) 6 bramek; Aleix Gómez (Barça) 9 bramek
- Początek spotkania należał do słupków – w pierwszych dziesięciu minutach aż sześć piłek z obu stron trafiło w drewno
- To nie przeszkodziło Barcelonie w objęciu prowadzenia i wypracowaniu trzybramkowej przewagi, a Aleix Gómez trafił czterokrotnie w pierwszej kwarcie meczu
- Gdy do bramki Nantes wszedł Ivan Pešić, chorwacki golkiper serią kluczowych interwencji pomógł drużynie zmniejszyć stratę do jednego gola na przerwę
- Francuzi na krótko objęli prowadzenie około 36. minuty, ale Barça szybko odpowiedziała i pięć minut później ponownie prowadziła trzema trafieniami – największą przewagą w całym meczu
- Hiszpanie nie wypuścili już prowadzenia z rąk, a bramkarze Viktor Hallgrímsson i Emil Nielsen wykonali wystarczająco dużo obron, by w końcówce ustrzec zespół przed kłopotami
- Drużyny spotkają się ponownie w meczu rewanżowym w przyszłą środę w Barcelonie
Barça – siła przyzwyczajenia
Wiele drużyn straciło punkty – a nawet marzenia o chwale – w hali w Nantes. Łatwo zrozumieć dlaczego: wspierani przez ponad 6000 kibiców gospodarze są na własnym parkiecie często nie do zatrzymania. Ale dzisiejszej nocy Barça nie dała się zastraszyć.
Katalończycy zaczęli mocno, szybko objęli prowadzenie i uciszyli halę. A nawet gdy Nantes przypuściła kontratak na początku drugiej połowy i na chwilę wyszła na prowadzenie, Barcelona pozostała w kontroli. Aleix Gómez po raz kolejny udowodnił, dlaczego w ostatnich sezonach należy do najlepszych strzelców Ligi Mistrzów EHF, a nowsi gracze jak Ian Barrufet czy Viktor Hallgrímsson grali, jakby na tym poziomie występowali od lat. To tak, jakby wraz z koszulką Barçy doświadczenie przychodziło samo.
Źródło: eurohandball.com
