Reklama
Zagranica

Axel Månsson o życiu na wielkim turnieju: Nowa sytuacja, ale jestem gotowy

Autor: Redakcja46 wyświetleń
Axel Månsson o życiu na wielkim turnieju: Nowa sytuacja, ale jestem gotowy

Dla Axela Månssona mistrzostwa Europy to przede wszystkim lekcja cierpliwości. Młody reprezentant Szwecji spędza więcej czasu na hotelowych treningach niż na parkiecie, ale nie traci motywacji. "To nowa sytuacja dla mnie, ale staram się wchłaniać jak najwięcej i być gotowym, gdy nadejdzie moja szansa" - mówi w rozmowie z Handbollskanalen.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Życie na wielkim turnieju to marzenie wielu piłkarzy ręcznych. Dla Axela Månssona stało się codziennością naznaczoną rutyną, jednością zespołu i wieloma godzinami spędzonymi w hotelu.

– Mieszkamy w hotelu już prawie dwa i pół tygodnia. Właściwie nie mogę narzekać: dobre jedzenie, świetne warunki i przyjemna atmosfera w zespole – opowiada zawodnik w wywiadzie przeprowadzonym w hotelu kadry.

Świadomość swojej roli

Jeszcze przed zgrupowaniem Månsson wiedział, jakie jest jego miejsce w hierarchii drużyny. Selekcjonerzy byli w tej kwestii otwarci.

– Mamy w Szwecji bardzo wielu świetnych zawodników, szczególnie na moich pozycjach. Ale czuję, że Micke i Falle we mnie wierzą. Podczas poprzednich zgrupowań dostałem szansę gry w trzech z czterech połów, więc wiem, że na mnie liczą – podkreśla.

Jednocześnie nie ma wątpliwości co do ostrości rywalizacji.

– Konkurencja na tych pozycjach jest brutalna. Dla mnie chodzi o to, żeby przyjąć rolę, jaką dostaję, i wycisnąć z niej maksimum.

Dla zawodnika, który w swoich klubach niemal zawsze był pewnym punktem składu, to spore wyzwanie.

– To prawda. Niemal zawsze byłem w podstawowej szóstce i kluczowym graczem. Wyjątkiem był pierwszy rok w Lugi – wtedy głównie wykonywałem rzuty karne. Mieliśmy przecież takich graczy jak Casper Käll, Theo Übelacker czy Fredrik Olsson.

Obserwacja i wyciąganie wniosków

Teraz sytuacja jest inna. Więcej czekania, więcej obserwacji.

– To rzeczywiście nowa sytuacja. Samo doświadczenie nie bycia zawsze w centrum uwagi czy w samym środku akcji. Oczywiście jest mi przykro, bardzo chcę grać. Ale staram się jak najlepiej wykorzystać tę sytuację i nauczyć się jak najwięcej – przyznaje Månsson.

Zaakceptowanie swojego położenia było procesem, choć nie walką.

– Nie powiedziałbym, że to trudne. Dostosowuję się do tego, co mówią trenerzy. Zaakceptowałem sytuację. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy – skręcona stopa czy choroba mogą wszystko zmienić w mgnieniu oka. Więc staram się za dużo o tym nie myśleć. Jeśli dostanę szansę, to ją wykorzystam.

Dodatkowe treningi i gotowość

Gdy przychodzą dni meczowe, a minuty na parkiecie nie, trzeba znaleźć inne sposoby utrzymania formy.

– Po prostu trenuję dalej. Jeśli nie gram, muszę zdobyć obciążenie w inny sposób. Dochodzą dodatkowe sesje na siłowni i inne formy wysiłku.

Intensywna jesień na poziomie klubowym pozwala teraz znaleźć inny rodzaj równowagi.

– Z Kristianstad graliśmy mnóstwo meczów, więc teraz jest okazja, żeby popracować trochę więcej nad siłą i kondycją, nie doprowadzając się do wyczerpania. Łączę trening kondycyjny, siłowy i trochę gry z piłką.

Inspiracja w każdym treningu

Mimo ograniczonego czasu gry Månsson podkreśla, że rozwój trwa każdego dnia.

– Chodzi właściwie o całość. Cały zespół. Stać na treningu i mierzyć się z Bergendahlem czy Maxem, a jednocześnie mieć wokół siebie Jima, Felixa i innych rozgrywających.

Robi krótką przerwę.

– To środowisko, które jest ekstremalnie wymagające. W bardzo dobry sposób.

A gdy pojawiają się indywidualne momenty klasy, trudno się nie dać porwać.

– To zdecydowanie inspirujące. Na przykład Nikola i Montenovi. Gdy Nikola popisał się tym lobem w pierwszym meczu – to było szaleńczo efektowne – mówi Axel Månsson.

Dla młodego reprezentanta te mistrzostwa to może nie czas na wielkie nagłówki czy masę minut na parkiecie, przynajmniej nie jeszcze. Ale to czas na coś innego – na naukę, cierpliwość i gotowość na moment, który w końcu nadejdzie.

A na mistrzostwach taki moment może pojawić się szybciej, niż się wydaje.

Źródło: handbollskanalen.se

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...