Reklama
Zagranica

Austriaccy klubowi koledzy z Lemgo gotowi do pojedynku z Niemcami

Autor: Radosław Ratajczyk0 wyświetleń
Austriaccy klubowi koledzy z Lemgo gotowi do pojedynku z Niemcami

W czwartek o godz. 20:30 Austria i Niemcy zmierzą się po raz dziewiąty w ciągu sześciu lat. Bramkarz Constantin Möstl i rozgrywający Lukas Hutecek, którzy na co dzień grają razem w TBV Lemgo Lippe, chcą w końcu pokonać potężnego sąsiada. Austriacy w ostatnich dwóch latach dwukrotnie byli bliscy zwycięstwa, teraz marzą o dwóch punktach na inaugurację turnieju.

Reklama

Sąsiedzi doskonale się znają – nie tylko ze względu na historię, ale też dlatego, że aż dziewięciu Austriaków gra obecnie w klubach niemieckich, a sześciu z nich w pierwszej Bundeslidze. Dwaj reprezentują te same barwy: Möstl i Hutecek z TBV Lemgo Lippe.

„Każdy zna każdego – nie ma żadnych tajemnic"

„Mecze z Niemcami są zawsze wyjątkowe" – mówi 25-letni Möstl, który do Lemgo trafił w 2024 roku z Alpla Hard. „Każdy zna każdego – nie ma żadnych tajemnic. Chodzi po prostu o to, kto przez 60 minut zagra lepiej. Nie jedziemy tam jako faworyci – to Niemcy nimi są. Ale mocno wierzymy w swoje szanse."

Kilka miesięcy przed transferem „Consti" zaliczył jeden z najlepszych meczów w karierze – właśnie przeciwko Niemcom w fazie głównej EHF EURO w Kolonii, kiedy obronił remis 22:22 i został bohaterem Austrii.

„Oglądałem ten mecz jeszcze kilka razy, była świetna zabawa. Grać w Niemczech przed 20 tysiącami kibiców i niemal odebrać im wiatr z żagli – to było wspaniałe przeżycie. Ale to przeszłość. Teraz chcemy to powtórzyć. Będziemy potrzebować takiej dyspozycji – mojej, zespołu, wszystkich – żeby złamać Niemców" – dodaje bramkarz.

Hutecek: „Na dobry dzień możemy pokonać każdego"

Hutecek, który do Lemgo przeszedł w 2021 roku z Vienna Fivers, ma to samo marzenie: „Wszyscy mamy nadzieję, że w końcu pokonamy Niemcy, ale oczywiście będzie to bardzo, bardzo trudne. Niemcy to topowy zespół pełen światowej klasy zawodników. Ale wiemy też, że w dobry dzień możemy pokonać każdego. W ciągu ostatnich dwóch lat byliśmy dwukrotnie bliscy pokonania Niemiec – teraz chcemy tych dwóch punktów."

„Zawsze jest coś wyjątkowego w grze przeciwko Niemcom. Znam wszystkich zawodników świetnie z Bundesligi. Ale kadry także doskonale się znają – graliśmy przeciwko sobie ostatnio bardzo często" – dodaje „Luki".

Clubowa oś na korzyść reprezentacji

Jak codzienna współpraca w Lemgo przekłada się na kadrę? „Między mną a Constantinem jest oś – on wie, jak ustawiam blok. Mamy ślepe porozumienie: wie, co robię i kiedy może zaryzykować. To bardzo pomaga. Naprawdę doceniamy się jako sportowcy i jako przyjaciele" – wyjaśnia Hutecek.

Odpowiedź na słowa Wolffa

Przed meczem niemiecki bramkarz Andreas Wolff dodał pikanterii, mówiąc w wywiadzie: „Austria gra w absolutnie anty-piłkę ręczną. Nikt tak naprawdę nie chce tego oglądać. To bardzo nieatrakcyjne – nawet dla nas jako zawodników."

Austriacy mają swoje zdanie na ten temat. „Kompletnie mnie nie obchodzi, co Andreas Wolff myśli o naszym stylu gry, w ogóle mnie to nie interesuje" – odpowiada Hutecek. Möstl patrzy na to jeszcze bardziej optymistycznie: „Każdy, kto potrzebował motywacji, właśnie dostał ostatni impuls dzięki tym słowom. My zachowamy nasze myśli dla siebie i odpowiemy na parkiecie."

Hutecek idzie jeszcze dalej: „Jeśli pokonamy Niemcy, będzie porządna impreza."

Nowy trener, nowe impulsy

Austriacy chcą też dać zwycięstwo nowemu trenerowi Ikerowi Romero w jego pierwszym oficjalnym meczu jako następcy Aleša Pajoviča. „Iker przejął wiele rzeczy od Pajo, ale wprowadził też sporo nowych elementów. Szczególnie w obronie jego praca przyniosła wiele świeżych impulsów. Wymaga od nas dużo, ale to dokładnie to, czego potrzebujemy, żeby zrobić następny krok" – mówi Hutecek.

„To emocjonalny trener z hiszpańskim temperamentem i to daje nam prawdziwy zastrzyk energii" – dodaje Möstl.

Wiara w awans mimo trudnej grupy

W kolejnych meczach fazy wstępnej grupy A Austria zmierzy się z Serbią i Hiszpanią. „To również będą prawdziwe wyzwania. Będziemy musieli trzy razy dać z siebie wszystko. Nie będzie łatwo, wszyscy to wiedzą. Każdy ma w tej grupie takie same szanse, bez względu na to, ile gwiazd ma w zespole. Czujemy się komfortowo w roli outsidera" – podsumowuje Möstl.

Źródło: eurohandball.com

💬 Dyskutuj na ten temat w naszym #HydePark

Dołącz do rozmowy, podziel się swoją opinią i poznaj innych fanów piłki ręcznej!

Przejdź do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Polecane
Ładowanie...