Australijczycy po raz siódmy na mundialu
Mężczyźni z Australii musieli przebrnąć przez trudną drogę do złota. Po porażce 0:2 (16:19, 20:25) z Nową Zelandią w fazie grupowej i pewnym zwycięstwie nad Wyspami Cooka 2:0 (32:8, 20:13), w drugim dniu rozgrywek pewnie pokonali Kiribati 2:0 (30:9, 33:4), co dało im rewanż z gospodarzami w finale.
Finałowe starcie było niezwykle zacięte – Australia wygrała 2:0 (24:22, 21:20). Drugi set zakończył się dopiero w dogrywce po "złotym golu". Po nieudanych atakach obu zespołów w ostatnich 20 sekundach regulaminowego czasu, Christopher Pinder wykorzystał przestrzeń na lewym skrzydle i zdobył decydujący punkt, wywołując eksplozję radości wśród Australijczyków.
To siódmy występ tej drużyny na mistrzostwach świata (2010, 2012, 2014, 2016, 2018, 2024, 2026) – opuścili tylko jedną edycję od debiutu. Brąz zdobyły Wyspy Cooka, pokonując Kiribati 2:0 (30:12, 29:14).
Australijki po szoku wracają na szczyt
Kobiety z Australii zapewniły sobie siódmy z rzędu awans na mundial od debiutu w 2012 roku. W finale pokonały Wyspy Cooka 2:0 (14:8, 20:8), choć wcześniej w fazie grupowej niespodziewanie przegrały z tym samym rywalem 1:2 (21:14, 14:16, rzuty karne 4:5).
Droga do finału nie była łatwa – w pierwszym dniu Australia musiała radzić sobie z zaledwie sześcioma zawodniczkami z powodu nieprzewidzianych okoliczności. Mimo to wygrały z Nową Zelandią 2:0 (18:10, 18:16) i pewnie pokonały Kiribati 2:0 (26:2, 32:1).
Andrew Kelso, trener australijskiej kadry kobiet, podkreślił wagę sukcesu: „To coś wyjątkowego. Zwycięstwo w Oceanii to odbicie wielu miesięcy niewidocznej pracy zawodniczek, sztabu i całej społeczności piłki ręcznej plażowej w Australii. Jesteśmy dumni nie tylko z wyniku, ale przede wszystkim z podejścia zespołu – pokory, więzi i zaangażowania w nasze wartości."
Trener zwrócił uwagę na kluczowy element triumfu: „Największym czynnikiem było podejmowanie decyzji pod presją. Piłka ręczna plażowa nagradza zespoły, które potrafią czytać grę, szybko się dostosowywać i zachować spokój – w tym obszarze ta grupa ogromnie się rozwinęła."
Wyspy Cooka zaskoczyły faworytki
Choć Australia powtórzyła podwójne zwycięstwo z 2023 roku, droga do sukcesu nie była prosta. Wyspy Cooka udowodniły, że są w fazie dynamicznego rozwoju, sensacyjnie pokonując faworytki w fazie grupowej.
Richelle Gempton, kapitan drużyny z Wysp Cooka, tak podsumowała historyczny sukces: „Po porażce z Nową Zelandią w pierwszym dniu wiedzieliśmy, że musimy zostawić wszystko na piasku. Kluczem była praca zespołowa i zaufanie do siebie nawzajem. Znaleźliśmy radość w grze, co pozwoliło nam osiągnąć ten historyczny moment dla piłki ręcznej plażowej Wysp Cooka."
Choć w finale Australijki okazały się lepsze, Gempton patrzy optymistycznie w przyszłość: „To pokazuje rozwój naszego programu. Dotarcie do finału daje nam jeszcze większą motywację do walki o kwalifikację w 2028 roku."
Najlepsi zawodnicy turnieju
Kobiety:
- Bramkarka: Jemima Harbort (Australia)
- Obrończyni: Rowan Moloughney (Nowa Zelandia)
- Najlepsza strzelczyni: Haylee Wilson (Australia)
- MVP: Shannon Van Eijk (Wyspy Cooka)
Mężczyźni:
- Bramkarz: Thomas Gerstch (Australia)
- Obrońca: Daniel Fogerty (Australia)
- Najlepszy strzelec: Eli Topui (Wyspy Cooka)
- MVP: Paul Ireland (Nowa Zelandia)
Klasyfikacja końcowa:
Mężczyźni: 1. Australia*, 2. Nowa Zelandia, 3. Wyspy Cooka, 4. Kiribati
Kobiety: 1. Australia*, 2. Wyspy Cooka, 3. Nowa Zelandia, 4. Kiribati
*awans na mistrzostwa świata 2026 w Zagrzebiu
Źródło: ihf.info

