Reklama
Zagranica

Andy Schmid przed meczem ze Szwecją: "Palicka i Äpplet to jak moi bracia

Autor: Redakcja36 wyświetleń
Andy Schmid przed meczem ze Szwecją: "Palicka i Äpplet to jak moi bracia"

Szwajcaria zmierzy się ze Szwecją w meczu, który dla trenera Andy'ego Schmida będzie czymś więcej niż tylko sportową rywalizacją. Legendarny rozgrywający, dziś prowadzący kadrę Helwetów, spotka się z dwoma starymi przyjaciółmi z czasów gry w Rhein-Neckar Löwen – Andreasem Palicką i Mikaelem Appelgrenem. "To jak spotkanie z braćmi" - mówi Schmid.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Nadchodzące starcie Szwajcarii ze Szwecją to nie tylko sportowa batalia, ale także emocjonalne spotkanie dla Andy'ego Schmida. Szwajcarski trener, który jeszcze niedawno zdobywał triumfy jako jeden z najlepszych rozgrywających w Europie, stanie naprzeciwko dwóch bramkarzy, z którymi dzielił szatnię przez lata gry w niemieckim Rhein-Neckar Löwen.

Relacja z Andreasem Palicką i Mikaelem Appelgrenem wykracza daleko poza boisko. To przyjaźń zbudowana na wspólnych sukcesach, ale i trudnych momentach.

– Wciąż jesteśmy w kontakcie. Z "Äppletem" spotykałem się wielokrotnie, gdy jeszcze grał w Löwen, a z Palicką często piszemy do siebie. To piękno naszego sportu – relacje nie kończą się po zakończeniu kariery, bo dzieliliśmy ze sobą tak wiele dobrych i złych chwil – opowiada Schmid w rozmowie z Handbollskanalen.

Ostra kłótnia w szatni z Palicką

Nie wszystkie wspólne chwile były jednak przyjemne. Schmid otwarcie przyznaje, że z Palicką mieli kiedyś poważny konflikt w szatni. Ale to właśnie ta sytuacja, jak twierdzi, wzmocniła ich więź.

– Kiedyś mocno się pokłóciliśmy w szatni. Nigdy tego nie zapomnę, ale jednocześnie wiele się z tego nauczyłem. I właśnie dlatego nasza relacja jest dziś tak silna – wspomina szwajcarski szkoleniowiec.

Sam Palicka z dystansem podchodzi do tamtego incydentu.

– Obaj jesteśmy skrajnymi zwycięzcami. Niestety akurat wtedy kręcono dokument i to był chyba jedyny ciekawy moment w tamtym filmie. Ale to była całkowicie normalna sytuacja – mieliśmy różne zdania w danej chwili. Takie rzeczy się zdarzają w sporcie wyczynowym – komentuje szwedzki bramkarz.

Kiedy Palicka dowiaduje się, że Handbollskanalen rozmawiał ze Schmidem, od razu pyta: "Ile żartów opowiedział?". To pokazuje, jak bliską mają relację.

– Przeżyliśmy razem fantastyczne i pełne sukcesów lata. Andy był niesamowitym zawodnikiem. Do tego zostaliśmy przyjaciółmi i relacja jest taka sama jak ze wszystkimi starymi kolegami z drużyny – kontaktujemy się, gadamy, a kiedy się spotykamy, jest jakbyśmy widzieli się wczoraj – dodaje kapitan szwedzkiej kadry.

Humor Appelgrena legendą w Niemczech

Szczególne miejsce w wspomnieniach Schmida zajmuje Mikael Appelgren, znany z niezwykłego poczucia humoru.

– Trzeba się z nim żartować. Bo jeśli tego nie zrobisz, to on zażartuje z ciebie – śmieje się Schmid.

Sam Appelgren potwierdza te słowa: – Po pewnym czasie po prostu wypracowuje się taki żargon, gdy spędza się razem dużo czasu w szatni.

Respekt dla "dwóch naprawdę starych bramkarzy"

Przechodząc do kwestii sportowych, Schmid ma ogromny szacunek dla obecnej reprezentacji Szwecji. Wyróżnia przede wszystkim doświadczenie i pewność zespołu.

– Zawodnicy jak Felix Claar czy Albin Lagergren są bardzo pewni z piłką. Pod presją widzą przestrzenie, wiedzą, co robić i popełniają bardzo mało błędów – analizuje szwajcarski szkoleniowiec.

Nie może się jednak powstrzymać od żartu, gdy mowa o bramkarzach.

– Mają dobry system obronny. A ci dwaj naprawdę starzy bramkarze... niestety wciąż są bardzo dobrzy. Razem mają teraz około 80 lat. Ci "starzy" szwedzcy chłopcy. Ale sprawiają, że zespół jest kompletny – mówi z uśmiechem.

Palicka odpłaca tym samym: – Jasne, że on tak robi... My już zaczęliśmy go porównywać do Alfreda Gislasona, jak tam stoi i kołysze się przy ławce.

Młody trener z wielkimi ambicjami

Dla Schmida mecz ze Szwecją to także część jego własnej trenerskiej drogi. Jako stosunkowo świeży szkoleniowiec traktuje każde starcie z topową reprezentacją jako szansę na rozwój.

– Wciąż jestem młodym trenerem. Każdy mecz na najwyższym poziomie pomaga mi się rozwijać, tak jak gdy byłem zawodnikiem. Moje cele są teraz równie wysokie jak wtedy. Dlatego to wielka rzecz zmierzyć się z takim zespołem jak Szwecja – podkreśla Schmid.

Andreas Palicka wierzy, że jego były kolega ma wszelkie predyspozycje, by zostać wybitnym trenerem.

– Można go porównać do Jima Gottfridssona – to geniusze piłki ręcznej, którzy widzą rozwiązania niedostępne dla innych. Wyzwaniem jest przekazanie tego swoim podopiecznym i sprawienie, by uczyli się z twoich doświadczeń. Daję mu wszystkie szanse na sukces, bo to fantastyczna osoba i geniusz piłki ręcznej – podsumowuje szwedzki bramkarz.

Źródło: handbollskanalen.se

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...