Alingsås HK zajmuje szóstą pozycję w tabeli i ma powody do optymizmu. Choć ostatni mecz przed przerwą zakończył się porażką na wyjeździe z IFK Kristianstad, ogólna tendencja zespołu była wyraźnie wzrostowa w końcówce pierwszej fazy rozgrywek.
Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja Ystads IF. Drużyna z południowej Szwecji znajduje się w trudnej sytuacji - daleko od czołówki i miejsca gwarantującego udział w fazie play-off. Co gorsza, w okresie świątecznym zespół przegrywał nawet z niżej notowanymi rywalami, co pogłębiło kryzys formy.
Historia bezpośrednich starć sprzyja gościom
Statystyki ostatnich spotkań między tymi zespołami są jednak korzystne dla Ystadu - drużyna ta wygrała trzy ostatnie mecze wyjazdowe z Alingsås. Na jesieni w bezpośrednim starciu w Ystadzie gospodarze ulegli różnicą zaledwie trzech bramek.
Wtorkowy pojedynek będzie więc testem aktualnej formy obu zespołów po przerwie spowodowanej mistrzostwami Europy. Czy Alingsås potwierdzi dobrą dyspozycję z grudnia, czy może Ystad wykorzysta przerwę na regenerację i powróci na zwycięską ścieżkę?
Źródło: handbollskanalen.se
